W tym artykule pokazuję sprawdzony model go-to-market dla firm B2B szukających dystrybutorów lub odbiorców biznesowych na rynkach zagranicznych. Nie mówimy tu o sprzedaży FMCG dla klientów indywidualnych, lecz o pozyskiwaniu partnerów dystrybucyjnych i korporacyjnych kontraktów.

Tradycyjna ekspansja eksportowa B2B: koszt i ryzyko

Klasyczny scenariusz wygląda tak:

  1. Zatrudnienie zespołu: menadżer międzynarodowy + minimum dwóch handlowców (native speakerzy dla docelowych rynków).
  2. Budowa marki lokalnie: kampanie, eventy, obecność w mediach branżowych.
  3. Koszty operacyjne: 50–70 tys. zł miesięcznie (wynagrodzenia + działania marketingowe) = 600–840 tys. zł rocznie.
  4. Czas oczekiwania na efekt: 6–12 miesięcy, zanim pojawią się pierwsze kontrakty.

Ryzyka:

  • błędne odczytanie rynku (złe targetowanie, niewłaściwa wartość oferty);
  • niekompetencja zespołu lub rotacja na kluczowych stanowiskach;
  • słaba marka – nawet najlepszy handlowiec nie sprzeda nieznanego produktu;
  • brak leadów – zespół sprzedaży bez strumienia kontaktów to spalanie budżetu bez ROI.

Firma inwestuje pół miliona złotych i nie ma gwarancji, że za rok będzie miała choćby jeden znaczący kontrakt eksportowy. To model dla dużych graczy z rezerwą kapitałową i doświadczeniem międzynarodowym. Dla większości producentów – zbyt ryzykowny.

Model go-to-market dla ekspansji eksportowej B2B: architektura trzech filarów

We Flowmore opracowaliśmy alternatywę, która redukuje koszty o 60–70% i minimalizuje ryzyko dzięki modułowej, pilotażowej strukturze. Składa się z trzech elementów:

1. Maszyna contentowa B2B: budowa świadomości bez reklamy

Mechanika:

  • comiesięczna godzina nagrań z zarządem/osobą ekspercką w firmie klienta (wywiady tematyczne: strategia, produkty, trendy branżowe);
  • transkrypcja i przekształcenie przez copywriterów + agentów AI w 16 treści miesięcznie (wpisy blogowe, posty LinkedIn);
  • publikacja na blogu firmowym i koncie LinkedIn osoby zarządzającej (nie jako reklama, lecz ekspercki content).

Dlaczego to działa w ekspansji eksportowej B2B:

  • odbiorcy widzą markę jako eksperta, nie jako agresywnego sprzedawcę;
  • content jest w języku ojczystym lub angielskim, dostosowany do lokalnego rynku;
  • zaangażowanie klienta: godzina miesięcznie, nie cały etat dyrektora.

Kluczowy mechanizm: automatyzacja dystrybucji sprawia, że posty są wyświetlane w feedach właściwych osób (członkowie zarządu sieci dystrybucyjnych, dyrektorzy zakupów w korporacjach) – bez sponsorowania, dzięki pozycjonowaniu organicznemu na LinkedIn.

2. Automatyzacja marketingu: precyzja zamiast masy

Co obejmuje:

  • Budowa baz kontaktów: decydenci w firmach powyżej 1–2 mld EUR obrotu, sieć dystrybucyjna w określonych regionach.
  • Kampanie sekwencyjne: e-mail + LinkedIn; nie spam, lecz edukacyjne nurture oparte o content.
  • Tracking zaangażowania: kto otworzył, kto kliknął, kto spędził czas na blogu.

Zasada działania:

Nie wysyłamy zimnych wiadomości tysiącom ludzi. Kontaktujemy tę samą bazę 500–2000 decydentów codziennie, subtelnie, w różnych formach. Jeśli CEO sieci handlowej widzi 4 razy w miesiącu post eksperta Twojej firmy, potem dostaje case study na maila, a następnie konsultant dzwoni – prawdopodobieństwo pozytywnej rozmowy rośnie 3–4-krotnie.

Operacyjnie:

  • platforma CRM + narzędzia do sekwencji (w ramach usługi Flowmore – bez konieczności zakupu licencji po stronie klienta);
  • cotygodniowe raporty: ilu decydentów zobaczyło treści, ilu zaangażowało się, lista „ciepłych" do kontaktu.

3. Pre-sales: kwalifikacja leadów przez konsultantów biznesowych

Nie call center, lecz rozmowy biznesowe:

  • Zespół konsultantów z wieloletnim doświadczeniem B2B (nie juniorzy ze skryptami).
  • Rozmowy 10–20 minut; cel: zdiagnozować potrzeby, ocenić fit, umówić spotkanie dla zespołu klienta.
  • Przykład otwarcia: „Dzień dobry, dzwonię w sprawie firmy X, polskiego producenta słodyczy pod markami własnymi, działającego na kilku rynkach europejskich. Zastanawiamy się, czy produkty premium, sensowne jakościowo i cenowo, produkowane w EU, miałyby miejsce na Państwa półkach. Czy warto byłoby umówić rozmowę z naszym zespołem, by przeanalizować warunki współpracy?"

Różnica względem typowego telemarketingu:

  • nie sprzedajemy – weryfikujemy potencjał i budujemy relację;
  • często podczas rozmowy wychodzą inne potrzeby (np. klient nie kupuje słodyczy, ale szuka partnera do outsourcingu logistyki) – przekazujemy te leady partnerom lub odnotowujemy na przyszłość;
  • brak sztywnego skryptu; każdy konsultant dostosowuje rozmowę do kontekstu.

Rezultat:

Kwalifikowane leady (MQL/SQL): umówione spotkania z osobami decyzyjnymi, które potwierdziły zainteresowanie i fit produktowy. Nie „lista zimnych numerów", lecz konkretne nazwiska i terminy.

Ekspansja eksportowa B2B w liczbach: koszt, czas, ROI

PozycjaTradycyjny zespół in-houseModel Flowmore
Koszt miesięczny50–70 tys. zł15–25 tys. zł
Zaangażowanie klientaPełny etat menadżera + nadzór1 godz. nagrań/miesiąc
Czas do pierwszych leadów6–12 miesięcy2–3 miesiące (pilotaż)
RyzykoWysokie (brak gwarancji efektu)Niskie (wyjście po 3 miesiącach)
Skalowalność1 rynek = 1 zespółWiele rynków równolegle

Operacyjnie:

  • po 3 miesiącach klient wie, ile leadów generujemy, jaka jest konwersja na spotkania, ile z nich przechodzi do pipeline'u;
  • brak długoterminowych zobowiązań; jeśli model nie działa – kończymy współpracę;
  • jeśli działa – skalujemy na kolejne rynki (Niemcy, Francja, Skandynawia) bez proporcjonalnego wzrostu kosztów.

Dla kogo ten model ekspansji eksportowej B2B?

Firmy, które powinny rozważyć:

  1. producenci z dobrym produktem, wyczerpujący rynek polski (chemia, maszyny, komponenty, FMCG B2B);
  2. firmy usługowe B2B planujące ekspansję międzynarodową (IT, konsulting, outsourcing procesowy);
  3. organizacje, które miały eksport „przypadkowy" (10–20%) i chcą go usystematyzować;
  4. firmy bez budżetu/chęci na budowanie pełnego działu sprzedaży międzynarodowej.

Kiedy NIE stosować:

  • produkty wymagające compliance lokalnego (np. medyczne, farmaceutyczne) – wtedy potrzebne są lokalni partnerzy prawni i regulacyjni od początku;
  • branże z bardzo krótkim cyklem sprzedaży i transakcjami < 10 tys. EUR (model jest optymalny dla długiego cyklu B2B);
  • firmy bez minimalnej cyfrowej obecności (brak strony, LinkedIn, case'ów) – content i automatyzacja wymagają fundamentów.

Framework 90-dniowej ekspansji eksportowej B2B

Miesiąc 1: Diagnoza i fundament

  1. Określenie rynków docelowych (geografia, branża, wielkość firm);
  2. budowa bazy kontaktów (500–2000 decydentów);
  3. pierwsze nagrania contentowe i publikacja 4 wpisów + 12 postów LinkedIn;
  4. setup automatyzacji (CRM, sekwencje).

Miesiąc 2: Nurture i pierwsze kontakty

  1. Dalsze publikacje (łącznie 8 wpisów, 24 posty);
  2. uruchomienie sekwencji e-mail/LinkedIn;
  3. analiza zaangażowania; wyłonienie top 100 „ciepłych";
  4. pierwsze rozmowy pre-sales z top 50.

Miesiąc 3: Kwalifikacja i przekazanie

  1. Kontynuacja rozmów, ocena fit;
  2. generowanie 5–15 kwalifikowanych leadów (MQL);
  3. umówienie 3–8 spotkań dla zespołu klienta;
  4. raport: co działało, co poprawić, decyzja o kontynuacji.

Mierzalne KPI:

  • liczba decydentów, którzy zobaczyli content (reach);
  • engagement rate (kliknięcia, czas na stronie);
  • liczba nawiązanych rozmów / liczba pozytywnych odpowiedzi;
  • MQL → SQL → umówione spotkania → pipeline value.

FAQ

Czy mogę prowadzić ekspansję eksportową B2B na kilka rynków równolegle?

Tak. Jeśli content jest po angielsku, dociera do decydentów w różnych krajach. Konsultanci pre-sales operują w językach narodowych (niemiecki, francuski, włoski, hiszpański) lub po angielsku, jeśli branża to akceptuje. Koszt dodatkowego rynku to przede wszystkim rozszerzenie bazy kontaktów i ewentualnie dodatkowy konsultant native speaker.

Ile trwa przejście od pierwszego kontaktu do podpisania kontraktu dystrybucyjnego?

W B2B 3–9 miesięcy (zależy od branży i wielkości transakcji). Model Flowmore skraca czas do pierwszego spotkania z 6–12 do 2–3 miesięcy, ale dalszy proces negocjacyjny zależy od klienta. Naszą rolą jest dostarczenie kwalifikowanego leadu; finalizacja po stronie zespołu klienta.

Czym różni się to od agencji marketingowej lub firmy doradczej?

Agencja tworzy strategię i materiały; my wykonujemy całość operacyjnie (content, kampanie, rozmowy). Firma doradcza mówi „co zrobić"; my robimy to za klienta. Nie jesteśmy jednak działem sprzedaży – nie zamykamy transakcji, tylko generujemy i kwalifikujemy leady.

Jakie dane/zasoby musi dostarczyć klient?

  • Godzinę czasu miesięcznie na nagrania (prezes, dyrektor, ekspert);
  • materiały produktowe (katalogi, case'y, certyfikaty);
  • dostęp do domeny i LinkedIn (publikacja treści);
  • feedback po spotkaniach umówionych przez pre-sales (zamknięcie pętli).

Co jeśli po 3 miesiącach nie będzie efektów?

Rozstajemy się. Nie ma wielomiesięcznych zobowiązań. Z doświadczenia: w 90% projektów pilotażowych generujemy co najmniej 3–5 MQL; jeśli nie – analizujemy przyczynę (zły fit rynku, produkt niekonkurencyjny, zbyt wąska baza) i albo pivotujemy, albo kończymy współpracę.

Podsumowanie: ekspansja eksportowa B2B bez spalania budżetu

Tradycyjna budowa działu sprzedaży międzynarodowej kosztuje 600–840 tys. zł rocznie i nie gwarantuje efektów. Model go-to-market oparty o maszynę contentową, automatyzację i pre-sales redukuje koszty o 60–70%, skraca czas do pierwszych leadów do 2–3 miesięcy i minimalizuje ryzyko dzięki pilotażowej strukturze.

Kluczowe wnioski:

  • ekspansja eksportowa B2B wymaga systematycznej pracy nad świadomością marki, nie tylko zimnych telefonów;
  • content ekspercki + precyzyjna automatyzacja + rozmowy biznesowe = przewidywalny strumień kwalifikowanych leadów;
  • koszt miesięczny 15–25 tys. zł vs 50–70 tys. zł; czas do weryfikacji modelu: 3 miesiące;
  • model sprawdza się dla firm z długim cyklem B2B, wartościowymi transakcjami i ambicją skalowania eksportu powyżej 30% przychodów.

Chcesz się przekonać, czy nasz model go-to-market jest dla Ciebie? Napisz na m.dziedzic@flowmore.pl z tematem „Plan ekspansji" – umówimy 30-minutową rozmowę, by omówić Twój case i ocenić możliwości.