Większość firm B2B rezygnuje po trzecim, może piątym nieodebranym telefonie. Zespoły sprzedażowe mają pełne ręce roboty, pipeline się nie domyka sam, a menedżerowie pytają o wyniki. W takiej sytuacji naturalne jest odpuszczanie „martwych" leadów i przechodzenie do kolejnych. To zasadniczo błędny proces.
Ten artykuł powstał na bazie rzeczywistego case'u z pracy pre-sales we Flowmore. Opowiem, jak 19 prób kontaktu z prezesem jednej z największych polskich firm kosmetycznych zaowocowały spotkaniem i ofertowaniem – oraz jak wdrożyć konsekwentność w sprzedaży w firmie B2B, by nie była ona ślepą uporczywością, lecz przemyślanym procesem.
Przykład z pierwszej linii: 18 nieodebranych połączeń i jedno, które zmieniło wszystko
Kontekst
Klient: C-level w firmie produkującej kosmetyki, obroty powyżej 100 mln PLN, plany ekspansji zagranicznej. Znałem go przelotnie sprzed lat – wspólne szkolenie w jednej z firm, ale to było bardzo luźne kilka godzin w tej samej sali.
Przekazany lead przyszedł z automatyzacji marketingu: otwierał maile, klikał w treści eksperckie publikowane w ramach naszej Maszyny contentowej B2B, ale nie odbierał telefonu. Standardowo.
Proces
Przez 3 miesiące wykonałem 18 prób kontaktu. Dzwoniłem w różnych porach dnia, zostawiałem krótkie wiadomości głosowe (bez nachalności), wysyłałem follow-upy mailem z wartością (artykuły, case'y, benchmark branżowy). Nie spamowałem – działałem w ramach uzgodnionego z zespołem rytmu: 2 razy w tygodniu przez pierwsze 4 tygodnie, potem raz na tydzień.
Dzisiaj – 19. próba. Byłem pewien, że znów usłyszę sygnał i przejdę do notatki „próba nieudana, kolejny kontakt za tydzień". Odebrał.
Rozmowa
Bardzo krótka, bardzo konkretna. Zapytałem wprost: „Czy aktualnie rozważacie wsparcie w automatyzacji procesów go-to-market w kontekście ekspansji zagranicznej?". Odpowiedź: „Tak, właśnie szukamy partnera".
Pięć minut później mieliśmy umówione spotkanie – on zaproponował na żywo w siedzibie firmy. Efekt: ofertowanie, prawdopodobnie kontrakt, long-term współpraca.
Co by się stało, gdybym odpuścił po piątej próbie?
Straciłbym klienta z potencjałem 7-cyfrowego kontraktu rocznego. Oddałbym go konkurencji albo zostawił w stanie „szukają, ale nie wiedzą kogo wybrać". Konsekwentność w sprzedaży to nie natarczywość – to strategia dotarcia w odpowiednim momencie.
Kiedy konsekwentność w sprzedaży ma sens, a kiedy jest stratą czasu
Nie każdy lead zasługuje na 19 prób. Konsekwentność w sprzedaży działa tylko wtedy, gdy spełnione są trzy warunki:
1. Potencjał klienta uzasadnia zaangażowanie
Segmentuj bazę według:
- wielkości firmy (obroty, liczba pracowników);
- branży i profilu potrzeb (czy rozwiązanie faktycznie pasuje);
- sygnałów zainteresowania (otwiera maile, klika linki, odwiedza stronę, pobiera zasoby).
W praktyce: Klient z potencjałem 50 tys. PLN rocznie dostaje 3–5 prób kontaktu. Klient z potencjałem 500 tys. PLN – nawet 20 prób, jeśli nie daje sygnału „nie jestem zainteresowany".
2. Brak wyraźnej odmowy
„Telefon dzwoni, ale nie odbiera" nie oznacza „nie". Dopiero „Nie odbiera i pisze: proszę nie dzwonić" to wyraźna odmowa.
Jeśli klient nie blokuje, nie wypisuje się z mailingu, nie prosi o zaprzestanie kontaktu – konsekwentność jest uzasadniona. W B2B decydenci mają napięte kalendarze; czasem trzeba trafić w odpowiedni tydzień, dzień, godzinę.
3. Masz proces i narzędzia, które usprawniają konsekwencję
Bez CRM i automatyzacji marketingu konsekwentność w sprzedaży zamienia się w chaos. Pre-sales traci czas, gubi leady, dzwoni dwa razy w tym samym dniu albo zapomina o kliencie na miesiąc.
Framework konsekwencji w Flowmore:
- Segmentacja (tydzień 1): Dzielimy bazę na A/B/C według potencjału i dopasowania.
- Rytm kontaktu (tydzień 2–12): A – 2x tydzień przez miesiąc, potem 1x tydzień; B – 1x tydzień przez miesiąc, potem co 2 tygodnie; C – co 2 tygodnie, maks. 6 prób.
- Wartość w każdym touchpoincie: Nie „dzwonię, bo minął tydzień", tylko „dzwonię z nowym case study/benchmarkiem/pytaniem".
- Monitorowanie sygnałów: CRM + automatyzacja pokazują, kto otworzył mail, kliknął link, odwiedził stronę – wtedy priorytetyzujemy próbę telefonu.
- Decyzja stop/go (tydzień 12): Jeśli brak odzewu mimo sygnałów – przenosimy do nurture (mailing co miesiąc). Jeśli zero sygnałów – usuwamy z aktywnej listy.
Dlaczego większość firm rezygnuje zbyt wcześnie
1. Brak mierzalnych KPI dla konsekwencji
Typowy KPI pre-salesa: „liczba umówionych spotkań miesięcznie". Problem: jeśli nie mierzymy średniej liczby prób do spotkania ani współczynnika konwersji per próba, zespół optymalizuje pod „łatwe owoce" – dzwoni tylko do tych, którzy odbierają za pierwszym razem.
W praktyce – dodaj do dashboardu:
- średnia liczba touchpointów do spotkania (telefon + mail + LinkedIn);
- współczynnik konwersji w podziale na próbę 1–3, 4–7, 8+;
- Wartość pipeline'u z leadów „uporczywych" (8+ prób) vs. „szybkich" (1–3 próby).
2. Demotywacja zespołu
„Dzwonię dziesiąty raz i znów nie odbiera – tracę czas, mógłbym dzwonić do nowych". To naturalne. Konsekwentność w sprzedaży wymaga kultury organizacyjnej, w której zarząd i menedżerowie:
- pokazują dane: „30% naszych największych kontraktów pochodzi z 8+ prób kontaktu";
- celebrują wygrane po długim procesie;
- dają narzędzia (CRM, gotowe szablony follow-upów, dostęp do contentu).
3. Mylenie konsekwentności ze spamem
Konsekwentność w sprzedaży to nie natarczywość. To rytm kontaktu oparty na wartości:
- Każdy telefon poprzedzony mailem z konkretnym case'm lub pytaniem.
- Brak ogólników w voice mailu („dzwonię w sprawie współpracy" – nie; „dzwonię, bo widzę, że robicie ekspansję do Niemiec – mamy case klienta z waszej branży" – tak).
- Respektowanie „nie" – gdy klient wprost prosi o zaprzestanie kontaktu, kończymy.
Jak wdrożyć proces konsekwentności w B2B: 5 kroków
Krok 1: Zbuduj scoring leadów i segmentację
Przypisz punkty za:
- wielkość firmy (obroty, budżet);
- dopasowanie branżowe;
- sygnały zainteresowania (otwarcia maili, wizyty na stronie, pobranie zasobów).
Ustal progi:
- A (90+ pkt): maks. 20 prób przez 3 miesiące.
- B (60–89 pkt): maks. 10 prób przez 2 miesiące.
- C (30–59 pkt): maks. 5 prób przez miesiąc.
Krok 2: Stwórz rytm i kadencję kontaktu
Przykładowa kadencja dla leadu A:
- Dzień 1: Mail z wartością (case study, raport).
- Dzień 2: Telefon (referencja do maila).
- Dzień 5: Linkedin – komentarz/reakcja na post klienta (jeśli aktywny).
- Dzień 8: Mail follow-up (dodatkowy zasób: kalkulator, checklista).
- Dzień 9: Telefon.
- Dzień 15: Mail (benchmark branżowy).
- Dzień 16: Telefon.
- I tak dalej, co 7–10 dni.
Kluczowe: Każdy touchpoint wnosi wartość. Nie powtarzamy tych samych treści.
Krok 3: Wyposaż zespół w narzędzia i content
Pre-sales potrzebuje:
- CRM z automatyzacją: Kolejne zadania (telefon, mail) pojawiają się automatycznie.
- Biblioteka contentu: Case'y, raporty, checklist, kalkulatory – gotowe do wysłania w 30 sekund.
- Szablony follow-upów: Nie piszemy od zera; personalizujemy gotowy szablon.
We Flowmore korzystamy z własnej Maszyny contentowej B2B: co tydzień nowe artykuły, case'y, posty Linkedin – pre-sales ma świeży materiał do wysyłki.
Krok 4: Monitoruj sygnały i priorytetyzuj
Automatyzacja marketingu śledzi:
- kto otworzył mail w ciągu ostatnich 48h;
- kto odwiedził stronę pricing/case studies;
- kto pobrał zasób (e-book, szablon).
Zasada: Lead z sygnałem przeskakuje w kolejce. Dzwonisz do niego tego samego dnia.
Krok 5: Przeglądaj i ucz się
Co miesiąc analizuj:
- które leady A/B/C przyniosły spotkania/oferty;
- po której próbie nastąpił przełom (średnia);
- które touchpointy (mail, telefon, LinkedIn) miały najwyższy odzew.
Optymalizuj kadencję i scoring na podstawie danych, nie intuicji.
Konsekwentność w marketingu: kiedy content i nurture działają jak pre-sales
Konsekwentność w sprzedaży dotyczy nie tylko telefonów. W działaniach marketingowych masz podobny mechanizm: regularność publikacji treści + długoterminowe nurture kampanie e-mail i LinkedIn.
Przykład z Flowmore
Publikujemy treści eksperckie (blogi, LinkedIn) minimum 2x w tygodniu. Nie robimy spamu – każdy artykuł to dogłębna analiza problemu, dane, proces, case. Część odbiorców czyta od razu, część dodaje do zakładek, część ignoruje.
Efekt: Lead, który ignorował przez 6 miesięcy, nagle otwiera case study, odwiedza stronę produktu, klika „umów demo". Dlaczego? Bo trafiliśmy w moment, gdy pojawił się problem („szef kazał znaleźć partnera do automatyzacji") albo budżet („nowy rok, nowa linia budżetowa").
Konsekwentność w marketingu działa, jeśli:
- Treści są merytorycznie silne (nie ogólniki, nie clickbait).
- Publikujesz regularnie i przewidywalnie.
- Nurture kampanie nie są intruzywne – wysyłasz wartość, nie „kup teraz".
- Mierzysz zaangażowanie i reagujesz (sygnał → telefon pre-salesa).
Jak odróżnić konsekwentność od desperacji: 4 czerwone flagi
| Sytuacja | Konsekwentność | Desperacja |
| Brak odzewu po 5 próbach | Sprawdzam scoring i sygnały; jeśli lead A – kontynuuję z wartością | Dzwonię codziennie, zostawiam agresywne voice maile |
| Klient pisze „nie teraz" | Notuję, pytam kiedy wrócić; wrzucam do nurture | Ignoruję i dzwonię za tydzień |
| Brak budżetu | Pytam o timing, pipeline; oferuję mniejszy pilotaż | Naciskam na rabat i „wyjątkową ofertę" |
| Zero sygnałów w CRM przez 3 mies. | Przesuwam do long-term nurture (mail co miesiąc) | Dzwonię dalej „bo może kiedyś" |
Konsekwentność w sprzedaży opiera się na danych i szacunku dla czasu klienta. Desperacja ignoruje jedno i drugie.
FAQ
1. Ile prób kontaktu to optimum w B2B?
Zależy od potencjału leadu. Dla klientów A (high-value) – 15–20 prób przez 3 miesiące to norma w Flowmore. Dla B – 8–10. Dla C – 5. Kluczowe: każda próba wnosi wartość (nowy case, raport, pytanie), nie jest pustym „follow-upem".
2. Jak przekonać zespół sprzedaży do konsekwentności, jeśli są sfrustrowani brakiem odzewu?
Pokaż dane: ile % pipeline'u pochodzi z 8+ prób kontaktu. Celebruj wygrane po długim procesie. Daj narzędzia (CRM, gotowe szablony, content). Zmień KPI: mierz nie tylko „spotkania", ale „próby do spotkania" i „wartość długiego nurture".
3. Czy automatyzacja marketingu zastępuje konsekwentność pre-salesa?
Nie – wspiera ją. Automatyzacja śledzi sygnały (otwarcia, kliki, wizyty), priorytetyzuje leady i dostarcza content. Pre-sales dzwoni w odpowiednim momencie z odpowiednim kontekstem. Bez ludzi i rozmowy nie zamkniesz high-value deala w B2B.
4. Co zrobić, gdy klient w końcu odbiera, ale mówi „nie mamy budżetu"?
Nie kończymy rozmowy. Pytamy: „Kiedy planujesz budżet na ten obszar?", „Jakie priorytety macie w tym roku?", „Czy mogę wrócić w Q3?". Notujemy w CRM, wrzucamy do nurture z content dotyczącym ROI/case'ów finansowych. Konsekwentność w sprzedaży to też długa gra.
5. Jak uniknąć wrażenia spamu przy wielu próbach kontaktu?
Każdy touchpoint musi wnosić wartość: nowy case, raport, benchmark, pytanie o zmianę w firmie klienta (np. „widzę, że otwieraliście oddział w DE – mamy case z podobnej ekspansji"). Nie powtarzamy tych samych treści. Nie naciskamy – oferujemy wartość i dajemy przestrzeń.
Podsumowanie: konsekwentność jako przewaga konkurencyjna
W segmencie B2B o długim cyklu sprzedaży i wysokiej wartości transakcji konsekwentność w sprzedaży nie jest opcją – to warunek skuteczności. Większość firm odpuszcza po 3–5 próbach, tracąc szanse na kontrakty, które mogłyby budować pipeline na lata.
Framework konsekwentności Flowmore:
- Segmentuj – potencjał A/B/C decyduje o liczbie prób.
- Rytm wartości – każdy touchpoint (telefon, mail, LinkedIn) wnosi coś nowego.
- Narzędzia – CRM + automatyzacja + biblioteka contentu.
- Sygnały – monitoruj zaangażowanie, reaguj w odpowiednim momencie.
- Ucz się – optymalizuj kadencję i scoring na podstawie danych, nie intuicji.
19 prób kontaktu może brzmieć absurdalnie. Ale gdy trafisz na prezesa firmy o obrotach 100+ mln PLN w momencie, gdy szuka partnera – te 19 prób zwraca się w pierwszym miesiącu współpracy.
Na konsekwentność w sprzedaży trzeba patrzeć nie jak na upór, tylko jak na strategię, proces i kulturę organizacyjną, która pozwala wygrywać tam, gdzie inni rezygnują.
Potrzebujesz wsparcia w pre-sales? We Flowmore działamy jak przedłużenie Twojego zespołu – kwalifikujemy i umawiamy tylko rozmowy, które mają sens. Działamy konsekwentnie i skutecznie. Umów niezobowiązującą rozmowę.



